Czego szukasz?

„Vanille und Marille” czyli lody dla ochłody

Autor:

W „Vanille und Marille” potrafią kręcić lody. I to dobrze. Renoma tej manufaktury sięga daleko poza granice Berlina, dlatego trzeba się przygotować na stanie w kolejce. Odczekanie swojego ma jednak sens – można w tym czasie zastanowić się w spokoju, które ze smaków wybrać. A możliwości jest sporo. Nie ważne, czy zdecydujecie się na lody Café Noir (czekolada z kawą i sherry), truskawkowe z mascarpone, sezamowe z karmelizowanym miodem czy te z gorzkiej czekolady z dodatkiem mięty – wszystkie smaki są po prostu fenomenalne. Ich lista jest długa i codziennie się zmienia. Wszystkie lody, nawet te najbardziej typowe, czyli waniliowe, robione są z najwyższej jakości składników – w przypadku wyżej wymienionych z wanilii sprowadzanej z Madagaskaru.

Kilka lat temu „Vanille und Marille” rozpoczęła sprzedaż lodów na Kreuzbergu w skromnym pomieszczeniu o wymiarach 3 x 3 metry. Teraz mają swoje filie w trzech dalszych częściach Berlina, a przed sklepikiem na Kreuzbergu kolejka ciągnie się czasami na odległość 50 metrów. Wszystkie filie są czynne od połowy marca do połowy października:

Berlin Kreuzberg (codziennie od 11:00 do 23:00)

Hagelbergerstr. 1
10965 Berlin

Berlin Steglitz (codziennie od 11:00 do 20:00)

Leydenallee 92/róg Schützenstraße
12165 Berlin

Berlin Tempelhof (codziennie od 12:00 do 20:00)

Friedrich-Wilhelm-Str.22
w pobliżu U6 Kaiserin-Augusta-Straße
12103 Berlin

Berlin Schöneberg (codziennie od 12:00 do 20:00)

Belziger Straße 24
w pobliżu Akazienstraße
U7 Eisenacher Straße
10823 Berlin-Schöneberg


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 399

Dodaj komentarz

Polub Głód w wielkim mieście


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/plugins/ultimate-social-media-plus/libs/sfsi_widget.php on line 279
Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/plugins/ultimate-social-media-plus/libs/controllers/sfsi_frontpopUp.php on line 61