Czego szukasz?

Park Gleisdreieck, czyli jak to się robi na cywilizowanym Zachodzie

Autor:
Tory u-bahnu w parku Gleisdreieck od strony Potsdamer Platz/Schöneberg

Park Gleisdreieck od strony Potsdamer Platz/Schöneberg

Każdy, kto w stolicy Niemiec ma ochotę zobaczyć, jak wygląda życie codzienne Berlińczyków i do tego nie mówi „nie” naturze i architekturze krajobrazu, ten powinien wybrać się do parku Gleisdreieck i.. oczy ze zdumienia przecierać powinien i… wzdychać z zachwytu też powinien i… w ogóle powinien, bo miejsce jest super i… w ogóle czytać poniżej czytelnik o parku powinien…

Park Gleisdreieck, czyli przemysłowy charakter

Park Gleisdreieck jest miejscem niezwykłym. Na 26 hektarowym obszarze dawnych torowisk zostało stworzone jedno z najciekawszych miejsc wypoczynku w całym Berlinie. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Pomijając kilka niechlubnych przykładów, np. nowe lotnisko BER, to Niemcy potrafią dobrze zaplanować i zbudować. Tak też się rzecz ma w przypadku parku Gleisdreieck. Kilka lat temu, leżący odłogiem obszar poprzemysłowy w centrum miasta zyskał nową tożsamość, nie tracąc jednocześnie postindustrialnego charakteru. Dzięki temu zabiegowi park Gleisdreieck ma niepowtarzalny klimat. Od strony Potsdamer Platz/Schönebergu przejeżdżają na żeliwnych mostach, rozpiętych nad parkiem, wagony U-Bahnu. Dwie części parku rozdzielają nowoczesne torowiska, po których co jakiś czas śmignie (zadziwiająco cicho) intercity w kierunku dworca centralnego. W części od strony Kreuzbergu można nadal zobaczyć, jak wyglądało to miejsce przed przekształceniem w teren rekreacyjny. Zachowano tutaj mały lasek brzozowy, co to się raczej sam zasiał w ramach naturalnego blitzkriegu w wojnie natury z cywilizacją. Pomiędzy tą naturalną samowolką można dojrzeć zardzewiałe tory, czyli relikt przemysłowej przeszłości tego miejsca.

Park Gleisdreieck, czyli wyboista droga do sukcesu

Sam obszar parku Gleisdreieck jest bardzo interesujący dla inwestorów z rynku nieruchomości. W końcu jest to samo centrum miasta. Gdyby nie oddolna inicjatywa, inicjatywa ludzi, którym nie było obojętne, co powstanie w ich sąsiedztwie, tak niezwykły park nigdy by nie powstał. Temat jest znany chyba każdemu, kto mieszka w Polsce w większym mieście i widzi, jak piękne tereny, które służą lokalnym społecznościom, zawłaszczane są na potrzeby budowy nowych apartamentowców.

Bój o park rozpoczął się już w latach 70-tych, kiedy to zawiązały się grupy społeczne, które chciały ten teren rekultywować i przeznaczyć na miejsce spotkań, np. na park. Książki można by pisać, gdyby ktoś chciał przybliżyć problemy, zawirowania i polityczne naciski, jakimi musieli się przeciwstawić. Na szczęście udało się. Dziś Berlińczycy mogą się cieszyć z niezwykłego miejsca na mapie miasta.

Park Gleisdreieck, czyli co i gdzie

W parku Gleisdreieck stworzona została infrastruktura do różnego rodzaju wypoczynku. Znajdziecie tutaj:

  • liczne place zabaw dla dzieci (wszystkie są przemyślane i świetnie dopasowane do potrzeb dzieci w różnym wieku)
  • obszar z ponad 40 boiskami do gry w siatkówkę plażową (działa wiosną, latem i wczesną jesienią. Trzeba wykupić boisko, jeżeli chcecie pograć).
  • boisko do gry w kosza
  • miejsca do gry w piłkę nożną
  • stoły do ping-ponga
  • urządzenia do treningu
  • miejsce do gry w boule
  • park dla skaterów
  • mnóstwo zielonej trawy, żeby się położyć i nic nie robić

Sam park ciągnie się od Potsdamer Platz na północy, aż do stacji Südkreuz i przechodzi w kolejny park z licznymi możliwościami do aktywnego wypoczynku. Park jest częścią większej koncepcji, której założeniem jest stworzenie połączonych ze sobą korytarzami komunikacyjnymi miejsc wypoczynku i rekreacji.

W parku Gleisdreieck mnóstwo osób jeździ na rolkach, rowerach i longboardach. Wiele osób przychodzi pobiegać, pospacerować albo po prostu poleżeć na trawie. W wielu miejscach możemy usiąść na ławeczkach lub podestach, które dzięki pięknemu wzornictwu, są atrakcją samą w sobie. Jedynym minusem parku jest stosunkowo niewiele drzew. W gorące dni trzeba szukać cienia.

A skoro piszę na blogu o knajpkach, to mogę wam polecić dwa miejsca w parku Gleisdreieck: Café Aule, czyli kawiarnię Sowa, oraz kawiarnię parkową „Zum Glück”.

Café Aule znajduje się w parku od strony Potsdamer Platz/Schöneberg. Trochę trzeba jej poszukać, ponieważ „schowana” jest w okolicach ogródków działkowych. Tutaj dostaniecie dobre ciasta i kawę. Miejsce jest popularne, więc trochę postoicie w kolejce.

Kawiarnia parkowa „Zum Glück” znajduje się w części od strony Kreuzbergu, w dawnych halach przeładunkowych. Jest to nowe miejsce. Dotrzecie tutaj bez problemu od strony Muzeum Techniki (Technisches Museum). W „Zum Glück” warto skosztować ciast, ponieważ są rzeczywiście wspaniałe. Kawa też mi bardzo smakowała. Poza tym możecie się tutaj wybrać np. na śniadanie. Miejsce jest o tyle fajne, że znajduje się obok placu, na którym odbywa się wiele spontanicznych wydarzeń: koncerty, pokazy tańca itp.

Nowoczesne wnętrze kawiarni parkowej Zum Glück

Wnętrze kawiarni parkowej Zum Glück

Poniżej zamieszczam link do strony o parku Gleisdreieck. Na końcu strony jest interaktywna mapa, na której możecie zobaczyć, co się gdzie znajduje. Strona jest niestety tylko po niemiecku.

Mapa parku Gleisdreieck


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 399

Dodaj komentarz

Polub Głód w wielkim mieście


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/plugins/ultimate-social-media-plus/libs/sfsi_widget.php on line 279
Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/plugins/ultimate-social-media-plus/libs/controllers/sfsi_frontpopUp.php on line 61