Czego szukasz?
Przeglądasz kategorię

Strona główna

O ceviche oczyvichcie!

Autor:
ceviche surowa ryba

Ceviche – tak smakuje niebo.

Jeżeli nie mówicie NIE potrawom, których podstawą jest surowa ryba, to powinniście przeczytać ten wpis do końca. Po jego przeczytaniu ślinka będzie wam płynąć tak samo jak mi – zarówno wtedy, kiedy próbowałem dania, jak i teraz, kiedy opisuję dla was moje niedawne doznania kulinarne na Kreuzbergu. Czytajcie, próbujcie, zachwycajcie się… (więcej…)

Stollen, czyli bożonarodzeniowa strucla drożdżowa

Autor:
Ciasto drożdżowe

Drezdeński stollen, czyli tradycyjne, niemieckie ciasto bożonarodzeniowe ©Whitney/wikipedia

Anna D., która polubiła ostatnio stronę bloga na Facebooku (www.facebook.com/glodwwielkimmiescie), zapytała w komentarzu, czy mógłbym podać wam przepis na tradycyjne, niemieckie ciasto bożonarodzeniowe. Pomyślałem, czemu nie. Mam jeden sprawdzony przepis na Stollen i mogę zagwarantować, że akcja „wypiek” kończyła się zawsze sukcesem. Zapraszam zatem do przeczytania mojego pierwszego wpisu-przepisu, poprzedzonego wstępem, o powodach, dla których Stollen, czyli strucla drożdżowa jest tak popularna w Niemczech.

(więcej…)

Jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie – 4 alternatywne propozycje

Autor:
Jarmark bozonarodzeniowy Kulturbrauerei

Jarmark bozonarodzeniowy w Kulturbrauerei ©Jochen Loch

Jarmarki bożonarodzeniowe to naprawdę piękna tradycja. Choć Berlin nie jest kolebką jarmarków świątecznych, to jest tutaj kilka miejsc, w których można poczuć świąteczną atmosferę, choć doprawioną niepowtarzalnym, kreatywnym charakterem stolicy Niemiec. Właśnie takie jarmarki chętnie wam polecę. Nie będą to jarmarki na Alexanderplatz, w okolicach dworca Zoo, czy w Spandau. Są o wiele ciekawsze miejsca w Berlinie. Gdzie są te jarmarki? Czytajcie poniżej… (więcej…)

Smakuje jak umami – tokijskie przygody kulinarne. 1/3

Autor:

Skąd wpis o Tokio, kiedy blog jest o Berlinie? No skoro głód dopada mnie w wielkim mieście, to Tokio do bloga pasuje jak ulał, prawda? Ale na serio. Niedawno spełniłem swoje kolejne podróżnicze marzenie i odwiedziłem Tokio. Na blogu chcę podzielić się z wami swoimi kulinarnymi odkryciami. Zanim jednak opiszę wam te miejsca, muszę napisać, że o ile Berlin znam jak własną kieszeń, to Tokio z moją kieszenią łączy tylko to, że trzymałem w niej mapę tokijskiego metra. Miejsca, które dla was odkryłem są jednak wyjątkowe. Jak to możliwe, że człowiek bez wiedzy o mieście może polecić naprawdę niezwykłe miejsca? Czytajcie poniżej.

(więcej…)

72 potrawy zamiast hurys w arabskim raju dla smakoszy

Autor:
Talerz z przystawkami w Os'Kitchen

Kilka przystawek w Os’Kitchen

To, co arabskie, budzi ostatnimi czasy spore kontrowersje. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Na moim blogu świadomie nie poruszam tematów politycznych, tylko kulinarne, dlatego dzisiaj zajmę się kwestiami bliskowschodnimi… od kuchni. Czytajcie zatem o niezwykłej restauracji arabskiej, którą odkryłem w dzielnicy Neukölln. Czytajcie, komentujcie, polubcie i przekazujcie dalej dobrą nowinę o istnieniu bloga… (więcej…)

Polub Głód w wielkim mieście

Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!