Czego szukasz?
Posty otagowane jako

obiad

Thaiwiese, czyli tajskie jedzenie na trawie

Autor:

Pyszne jedzenie na tajskiej łące (Thaiwiese)
Warto spróbować wszystkiego, nawet jak się nie wie, co się je.
Są hipsterzy, więc musi być fajnie.
Kot przynoszący szczęście to nieodzowny element azjatyckiej kultury.
Świeże lub smażone na gorącym oleju – tutaj wszystko smakuje genialnie.
Na Thaiwiese każdy znajdzie coś dla siebie.
Thai Angels
Na Thaiwiese spotyka się też młode pokolenie Azjatów.
Na Thaiwiese każdy znajdzie swój kawałek podłoża.

Gdyby Édouard Manet przeniósł się w czasie i szukał inspiracji do namalowania „Śniadania na trawie 2”, poleciłbym mu Thaiwiese w Preußenpark w dzielnicy Wilmersdorf. To tam, od lat 90-tych, zbierają się w weekend Tajowie aby poplotkować, pośmiać się oraz poprzebywać w towarzystwie swoich. Tam też można skosztować tradycyjnego tajskiego jedzenia, serwowanego nie w restauracji, a pod chmurką. Warto się wybrać na Thaiwiese (tajska łąka) i z talerzem pełnym smakołyków popatrzeć na Berlin multi-kulti.

(więcej…)

Perska uczta bez dywanu, czyli restauracja Persepolis

Autor:

Powiększ

Kababi_alborz2
Tschelo Kebab

©Kababi alborz2/wikimedia.org

Zanim przejdę do meritum, czyli do tego, co można i warto zjeść w restauracji Persepolis, chciałem wszystkich przestrzec. Niech nikt nie próbuje tutaj podziękować… „za tak przepyszne arabskie jedzenie”. Oj, by się działo! Persowie to nie Arabowie, tak jak Słowianie to nie Germanie. Również w kwestiach kulinarnych są wyraźne różnice. Warto porównać!  (więcej…)

Wietnamska ambasada smaku – Monsieur Vuong Mitte

Autor:
Wspaniałe jedzenie w restauracji Monsieur Voung
W tle zdjęcie Pana Voung, czyli ojca właściciela restauracji
W Monsieur Voung serwują dania szybko. Taka koncepcja przyciąga tłumy.
W Monsieur Voung serwują codziennie trzy dania dnia.
W Monsieur Voung przystawki smakują i wyglądają wspaniale.

Monsieur Voung to restauracja-instytucja. O jej popularności świadczy choćby kolejka, która tworzy się już po pół godzinie od otwarcia lokalu. Monsieur Vuong to jedna z pierwszych, jeżeli nie pierwsza, wietnamska restauracja w centrum Berlina. Od 2002 roku serwuje się tutaj lekkie, pełne egzotycznych aromatów potrawy z obszaru Indochin. Podobno stołował się tutaj i Brad Pitt i Jack Nicholson. Teraz czas na was.  (więcej…)

Chińska draka w popularnej dzielnicy – Shan Shan

Autor:
Chińska restauracja Shan Shan

Żeberka wołowe w egzotycznych przyprawach.

Tym, którzy pamiętają azjatycki boom kulinarny z początku lat 90. chińskie jedzenie może się kojarzyć z tym, serwowanym z czerwonych budek na targowiskach, na których można było także kupić dresy z kreszu i czekoladę orzechową z okienkiem. Na szczęście tamte skojarzenia można zastąpić nowymi, a miejscem do tego idealnym jest restauracja Shan Shan na Prenzlauer Berg.

(więcej…)

Piekarnia marzenie, czyli Zeit für Brot w Mitte

Autor:

Zanim napiszę coś o „Zeit für Brot”, czyli o fajnej piekarni w centrum Berlina, zacytuję tekst Wojciecha Bellona, ponieważ… mi się skojarzyło:

Chleba takiego jak ten od Cześka
Nie kupisz nigdzie nawet w Warszawie
Bo Czesiek piekarz nie piekł lecz tworzył
Bochny jak z mąki słonecznej kołacze
Kłaniali mu się ludzie gdy wyjrzał
Przez okno w kitlu łyknąć powietrza
A kromkę masłem smarując każdy mówił –
Nad chleby ten chleb od Cześka

Próbując wypieków z „Zeit für Brot” można pomyśleć, że Czesiek niesiony na fali ostatniej emigracji wylądował w Berlinie, a nie w Londynie. Jeżeli tak było, to chwała mu za to, że wybrał to miejsce. (więcej…)

Polub Głód w wielkim mieście

Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!