Czego szukasz?
Posty otagowane jako

Prenzlauer Berg

Chińska draka w popularnej dzielnicy – Shan Shan

Autor:
Chińska restauracja Shan Shan

Żeberka wołowe w egzotycznych przyprawach.

Tym, którzy pamiętają azjatycki boom kulinarny z początku lat 90. chińskie jedzenie może się kojarzyć z tym, serwowanym z czerwonych budek na targowiskach, na których można było także kupić dresy z kreszu i czekoladę orzechową z okienkiem. Na szczęście tamte skojarzenia można zastąpić nowymi, a miejscem do tego idealnym jest restauracja Shan Shan na Prenzlauer Berg.

(więcej…)

Francuska miłość, czyli Chez Maurice na Prenzlauer Berg

Autor:
Chez Maurice ©Silje Paul
Chez Maurice ©Silje Paul

Oj, oj, świntuszki, o czym wy myślicie, czytając tytuł tego wpisu? Nie mówcie, wiem. Ale ja tu na blogu o jedzeniu piszę, a nie o figo fago. Choć przyznać muszę, że i u mnie bywa pikantnie.

Czy jedzenie może być czyjąś miłością? Moim zdaniem tak. Jest w Berlinie kilka miejsc, gdzie moje kulinarne uczucia przybierają wymiar ekstatyczny. Jednym z nich jest francuska restauracja Chez Maurice na Prenzlauer Berg. Drogo tu, więc widzą mnie w środku raczej rzadziej niż częściej. Polecam jednak tę restaurację każdemu, kto szuka czegoś na specjalną okazję, czyli na taką, kiedy pieniądze nie grają chwilowo żadnej roli.

(więcej…)

Polub Głód w wielkim mieście

Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!