Czego szukasz?
Posty otagowane jako

śniadanie

Tort-marzenie w kawiarni „Frau Behrens Torten”

Autor:
Ogromny wybór tortów i ciast w kawiarni „Frau Behrens Torten”.
Przyjemne wnętrze kawiarni „Frau Behrens Torten” przy Adenauerplatz
Oprócz tortów i ciast jest też ogromny wybór czekolad i pralin,

O Kurfürstendamm słyszał chyba każdy Polak. W dawnym Berlinie Zachodnim była to najbardziej reprezentacyjna ulica miasta, z licznymi sklepami, restauracjami i klubami. Przejście się po Ku’dammie było marzeniem wszystkich tych, którzy na co dzień cierpieli szarość socjalizmu. W dzisiejszych czasach czar dawnych lat minął i cała okolica szuka raczej pomysłu na siebie. Nie zmienia to faktu, że każdy turysta musi choć raz przejść się wzdłuż Kurfürstendamm. Pamiętajcie, że jest to bardzo długa ulica i warto zaplanować sobie krótką przerwę na coś dobrego. Gdzie? Polecam kawiarnię „Frau Behrens Torten” w okolicach Adenauerplatz.

(więcej…)

Piekarnia marzenie, czyli Zeit für Brot w Mitte

Autor:

Zanim napiszę coś o „Zeit für Brot”, czyli o fajnej piekarni w centrum Berlina, zacytuję tekst Wojciecha Bellona, ponieważ… mi się skojarzyło:

Chleba takiego jak ten od Cześka
Nie kupisz nigdzie nawet w Warszawie
Bo Czesiek piekarz nie piekł lecz tworzył
Bochny jak z mąki słonecznej kołacze
Kłaniali mu się ludzie gdy wyjrzał
Przez okno w kitlu łyknąć powietrza
A kromkę masłem smarując każdy mówił –
Nad chleby ten chleb od Cześka

Próbując wypieków z „Zeit für Brot” można pomyśleć, że Czesiek niesiony na fali ostatniej emigracji wylądował w Berlinie, a nie w Londynie. Jeżeli tak było, to chwała mu za to, że wybrał to miejsce. (więcej…)

Polub Głód w wielkim mieście

Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!