Czego szukasz?

Tort-marzenie w kawiarni „Frau Behrens Torten”

Autor:
Ogromny wybór tortów i ciast w kawiarni „Frau Behrens Torten”.
Przyjemne wnętrze kawiarni „Frau Behrens Torten” przy Adenauerplatz
Oprócz tortów i ciast jest też ogromny wybór czekolad i pralin,

O Kurfürstendamm słyszał chyba każdy Polak. W dawnym Berlinie Zachodnim była to najbardziej reprezentacyjna ulica miasta, z licznymi sklepami, restauracjami i klubami. Przejście się po Ku’dammie było marzeniem wszystkich tych, którzy na co dzień cierpieli szarość socjalizmu. W dzisiejszych czasach czar dawnych lat minął i cała okolica szuka raczej pomysłu na siebie. Nie zmienia to faktu, że każdy turysta musi choć raz przejść się wzdłuż Kurfürstendamm. Pamiętajcie, że jest to bardzo długa ulica i warto zaplanować sobie krótką przerwę na coś dobrego. Gdzie? Polecam kawiarnię „Frau Behrens Torten” w okolicach Adenauerplatz.

Tort-marzenie czyli jakość i fantazja

Po raz pierwszy przyszedłem do kawiarni „Frau Behrens Torten” na spotkanie biznesowe. Miejsce zaproponował klient, bo za każdym razem kiedy jest w Berlinie… i tu cytat: „musi skosztować jakichś nowych wypieków w tej kawiarni.”

I rzeczywiście. Ciasta i torty w „Frau Behrens Torten” są rewelacyjne. Nikt nie pomyśli tutaj o użyciu jakichś przemysłowych mieszanek. Każdy składnik jest robiony na miejscu. Nie ważne, czy jest to spód, krem, czy czekolada do dekoracji. Dbałość o jakość czuć w każdym kęsie.

Do tego zaskakują mnie tutaj niezwykłe zestawienia smakowe. Dla przykładu: tort marcepanowy z figami, tort mousse au chocolat z ananasem i rumem, tort mokka-bailys, tort śmietanowy z makiem, itd. Przyznajcie, że ślinka leci na samą myśl o jednym z tych przysmaków.

Tort z „Frau Behrens Torten” w Charlottenburg lub w dzielnicy Friedenau

Jeżeli lubicie słodkie, jesteście w okolicy Kurfürstendamm i szukacie alternatywy dla Starbucks i temu podobnych przybydków wątpliwej rozkoszy, to wybierzcie się na pyszną kawę, gorącą czekoladę oraz ciasto/tort do kawiarni „Frau Behrens Torten”. Naprawdę warto. Potwierdzeniem dla mojego polecenia niech będzie fakt, że polskie ciasta i torty uważam za najlepsze na świecie. W kawiarni „Frau Behrens Torten” trudno obronić mi postawioną przed chwilą tezę o polskich wypiekach, więc sprawdzajcie i piszcie, czy mam rację.

Dla tych którzy nie są w okolicy Kurfürstendamm mam dobrą wiadomość. W dzielnicy Friedenau też znajduje się kawiarnia „Frau Behrens Torten”. Gwoli wyjaśnienia. To jest oryginalna kawiarnia. Ta w dzielnicy Charlottenburg otwarta została jako druga.

Tort i kręta droga do sukcesu

Z kawiarnia związana jest ciekawa historia. Właścicielką lokalu jest Hiszpanka, która do Berlina przeniosła się dla swojego (już byłego) męża. Po rozstaniu, wraz z dzieckiem i brakiem pomysłu co dalej, zaczęła piec ciasta i torty dla przyjaciół, znajomych i znajomych znajomych. Informacja o doskonałych wyrobach cukierniczych rozniosła się jak na skrzydłach. Dobrym duchem całego przedsięwzięcia była starsza pani, która podarowała jej pierwsze trzy formy oraz ugniatarkę do ciast.

Victoria Fernandez, bo tak nazywa się właścicielka kawiarń, piekła na początku w domu. Jakiemuś sąsiadowi przeszkadzało to na tyle, że doniósł na nią do urzędu, w którym rejestruje się działalność gospodarczą. Dwie urzędniczki rozumiały trudną sytuację Hiszpanki, wychowującej samotnie dziecko. Trzecia urzędniczka tak miłosierna już nie była. Na szczęście, po długich rozmowach i przekonywaniu, udało się i Victoria dostała pozwolenie na prowadzenie działalności.

A że po dziś dzień dobrym duchem kawiarni jest wspomniana wyżej starsza pani… Behrens, to i wiecie, komu kawiarnia zawdzięcza nazwę.

Gdzie: Wilmersdorfer Straße 96-97, 10629 Berlin (Charlottenburg)

Stacja: Adenauerplatz (U7) lub autobusy 101, 109, 110, M19, M29

Gdzie: Rheinstraße 65, 12159 Berlin (Friedenau)

Stacja: Breslauer Platz (autobus M48, M85) lub Friedenau (S1)

www: Frau Behrens Torten

Opinie

1

Dodaj komentarz

Polub Głód w wielkim mieście

Facebook
Facebook
INSTAGRAM

O blogu i blogerze

Jesteście albo niedługo będziecie w Berlinie – mieście, w którym wybór restauracji i barów robi wrażenie co najmniej takie, jak za komuny półki w Pewex-ie. Zwiedzacie, podziwiacie... Nagle czujecie, że głód zbliża się wielkimi krokami...

Jak w takiej sytuacji znaleźć fajną knajpę?
Możecie postawić tarota ale nie wróżę wam sukcesu. Możecie spytać kogoś na ulicy, ale szansa na to, że spotkacie Berlińczyka graniczy z cudem. W centrum są sami turyści.

Odpowiedzią na wasz problem jest mój blog. Od wielu lat odkrywam dla siebie bogactwo kulinarne Berlina. Na moim blogu znajdziecie informacje o restauracjach, knajpach i barach, w których jadłem i piłem. Każdy wpis to moja prywatna, subiektywna wskazówka, gdzie warto pójść, aby dobrze zjeść. Korzystajcie. Na zdrowie!